Nazywam się Jan Duda i z komputerami jestem za pan brat odkąd w wieku sześciu lat po raz pierwszy zobaczyłem ekran startowy systemu MS-DOS. Rodzice trochę narzekali, że spędzam za dużo czasu przy klawiaturze, ale ja już wtedy czułem, że chcę nie tylko korzystać z technologii, ale też ułatwiać innym jej zrozumienie.
Przez lata pracowałem w różnych firmach IT, zajmując się zarówno obsługą klientów, jak i testowaniem nowego sprzętu. Często widziałem, jak ludzie boją się zadać proste pytanie: „Po co mi te gigabajty i co one właściwie dają?”. To skłoniło mnie, by przyłączyć się do ekipy „ABC Computers” i pomagać w tworzeniu treści edukacyjnych, bo wierzę, że przejrzyste informacje to klucz do dobrych decyzji zakupowych.
Nie ukrywam, że lubię nowinki – zwłaszcza te, które mogą realnie podnieść komfort codziennego życia. Z fascynacją obserwuję rozwój sztucznej inteligencji, marząc, by pewnego dnia każdy z nas miał swój własny wirtualny asystent napędzany superwydajnym laptopem. Za to w wolnym czasie lubię odrywać się od technologii, oddając się pasji do gotowania i przyrządzania potraw inspirowanych kuchniami z całego świata. Bo przecież nie samą informatyką człowiek żyje.
